… mimo iż przez cały weekend zabawa trwała w najlepsze, czego dowodem są choćby dożynki prezydenckie. Dożynki, które zorganizowano, by jak to nasz światły prezydent powiedział kontynuować tradycję… Cóż fakt piękna tradycja.. tylko, że nasz prezydent zapomniał chyba o kilku faktach…
Dożynki Prezydenckie w Spale organizował przed II wojną światową w latach 1927-1938 prezydent Ignacy Mościcki. Po 62 latach, w 2000 r. reaktywował tę tradycję prezydent Aleksander Kwaśniewski, a ostatnie Dożynki Prezydenckie odbyły się w 2005 r. (PAP)
2005… międzynarodowy rok fizyki, rok Stanisława Staszica i Mikołaja Reja, rok powstania YouTube i wreszcie rok wybrania Lecha Kaczyńskiego na prezydenta (23 grudnia). Tak oto powołujący się na tradycję prezydent był tym, który ów piękną tradycję wstrzymał. Czyżby zbliżały się jakieś wybory? Hmm kadencja trwa 5 lat… ostatnie wybory w 2005…. Nie możliwe! Już za rok wybory! Ale czy zbliżające się wybory to powód do reaktywacji uroczystości, które nie tak dawno lekką ręką odrzucano? Cóż wygląda na to, że każdy procent poparcia się liczy… tak oto nadchodzi czas płomiennych przemówień, pustych deklaracji i emocjonujących gestów.
Skoro zaś o gestach mowa wypadałoby powrócić do tematu dzisiejszego postu.. żałoby. Ale czym ona jest? Czy coś ją reguluje? Ku memu zdziwieniu reguluje ją ustawa z dnia 31 stycznia 1980 roku “o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych”.
Art. 11.
- Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić żałobę narodową na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Rozporządzenie w szczególności powinno określać przyczyny wprowadzenia oraz czas trwania żałoby narodowej, uwzględniając uwarunkowania kulturowe i historyczne oraz przyjęte w tym zakresie zwyczaje.
- W czasie trwania żałoby narodowej flagę państwową opuszcza się do połowy masztu.
Człowiek patrzy na ten fragment i zaczyna żałować, że nie ma w nim sprecyzowanych wymagań dotyczących ustanowienia żałoby narodowej. Dlaczego? Czyżbym nie wierzył w rozsądek prezydenta mego kraju? Dlaczego miałbym chcieć, by taka sprawa, z założenia apolityczna, miała być regulowana przepisami? Cóż… Wystarczy spojrzeć na tą grafikę:
Oraz bardziej szczegółowa wersja znaleziona na blogu Marka Maciejewskiego:
A dla tych, którzy wolą czysty tekst polecam http://pl.wikipedia.org/wiki/Żałoba_narodowa.
Emocjonujący gest.. bo tylko tak potrafię nazwać to co się stało. Tragedia (18 wrzesień), ludzie umierają, prezydent ogłasza żałobę narodową, która zacznie się 3 dni po tragedii (21 wrzesień)… zaraz 3 dni po tragedii? Czemu tak? Zgodnie z wypowiedzią ministra Pawła Wypycha:
“W poniedziałek o godz. 6 rano zaczyna się nowy tydzień pracy, a ta śmierć górników była śmiercią w zakładzie pracy. W związku z tym uznaliśmy ten moment, w którym wszyscy będą rozpoczynali nowy tydzień pracy, za odpowiednią chwilę na refleksję i zadumę”
Można by powiedzieć “rozsądna decyzja”… cóż z ekonomicznego punktu na pewno.. nie trzeba odwoływać imprez zaplanowanych na weekend, nie trzeba odwoływać dożynek, a jednocześnie prezydent znów zapunktuje jako “czuły i opiekuńczy prezydent wszystkich polaków”. Ale jeśli chcemy żałobę tylko w wymiarze symbolicznym, to przecież wystarczy jeden dzień… niestety prezydent jest mistrzem w szukaniu sensacji i zbijaniu na niej popularności.. jest tragedia, jest i prezydent… Szkoda tylko, że w obliczu tragedii politycy walczą między sobą.. szkoda, że śmierć ludzka jest traktowana jako towar, szkoda w końcu, że ludzie wyśmiewają żałobę narodową…
A najbardziej boli, że to wszystko przez polityków, którzy z żałoby zrobili łatwy do sprzedania towar… czy rodzinom pomoże fakt, że ogłosi się żałobę narodową? Wątpię… zwłaszcza, że wystarczy przejrzeć komentarze w internecie by zobaczyć, że ludzie mają już dość ogłaszania żałoby z powodu śmierci kilku ludzi.. Owszem dla bliskich byli kimś ważnym, może nawet wszystkim… ale dla przeciętnego Kowalskiego byli nikim.. ot jakimś robotnikiem, który wydobywa węgiel…
Niestety, ale ustanawianie żałoby narodowej by zdobyć kilka punktów w sondażach jest złe i najbardziej szkodzi poszkodowanym i ich rodzinom.
Inna kwestia to to ile ludzi zmarło.. 13 ofiar. 13 ludzi odeszło z tego świata… jednak wystarczy popatrzeć na tradycyjnie już powtarzane wypadki drogowe:
18 wrzesień 2009 -> 15 zabitych, 149 rannych
19 wrzesień 2009 -> 11 zabitych, 130 rannych
20 wrzesień 2009 -> 19 zabitych, 217 rannych
Ale czy to znaczy, że codziennie powinna być żałoba narodowa?






